Nowoczesne rozwiązania w samochodach.

Rozwój nowych technologii doprowadził do tego, że dzisiejsze samochody znacznie różnią się od swoich poprzedników. Ich konstrukcje są bardzo zaawansowane, a za wszystko odpowiadają komputery dokonujących wielu skomplikowanych obliczeń w czasie rzeczywistym.

Nowoczesne technologie w samochodach – czy są nam potrzebne?

Dziś nie kupimy nowego samochodu bez ABS czy poduszek powietrznych. Jest to już od wielu lat standard. Technologia i jej rozwój doprowadziła do tego, że w samochodach znajduje się znacznie więcej ciekawych, ale niekoniecznie potrzebnych rozwiązań. Mamy czujniki ciśnienia w kołach pojazdu. To oczywiście jest praktyczny i przydatny dodatek. Każdy samochód posiada mniej lub bardziej rozbudowany komputer, który podaje nam ilość przejechanych kilometrów, spalanie, a także wiele innych dodatkowych informacji. Gadżety jakie możemy spotkać to montowane fabrycznie rejestratory video, elektrycznie otwierane klapy bagażnika, a nawet drzwi. Czy wszystko to jest nam potrzebne na co dzień?
Oczywiście, że nie! O ile wiele rozwiązań rzeczywiście wydaje się w dzisiejszych czasach potrzebne to na przykład klapa bagażnika otwierana elektrycznie za pomocą gestu jest zbytecznym gadżetem. Może więc nie zawsze nowoczesne rozwiązania są nam potrzebne jednak, jeśli jesteśmy prawdziwymi gadżeciarzami, to trudno byłoby ich nie wybrać.

Czy nowe rozwiązania montowane w autach znacząco wpływają na ich koszt zakupu?

Motoryzacja rozwija się w zastraszającym tempie. Nowe gadżety i technologie montowane w samochodach są w większości przypadków kosztownymi rozwiązaniami. Analizując zresztą dzisiejsze ceny pojazdów możemy zauważyć wzrost ich cen na przestrzeni ostatnich lat. Oczywiście możemy powiedzieć, że jest to spowodowane inflacją, mniejszą wartością pieniądza, wyższymi zarobkami i wieloma innymi czynnikami. Końcowy rezultat jest jednak taki, że ceny nowych samochodów, choć również i tych z drugiej ręki, znacząco poszybowały w górę.

Nowe nowoczesne auto czy starsze mniej skomplikowane?

Kupujący samochód często stają przed dylematem czy kupić nowe auto naszpikowane elektroniką, czy może lepiej kupić starszy, używany samochód o mniej skomplikowanej konstrukcji?
Elektronika lubi się psuć i niestety mamy tego przykłady. Najczęściej na usterki elektroniczne skarżą się właściciele samochodów francuskich takich jak Peugeot, Renault. Nie oznacza to jednak, że pozostałe marki są bezawaryjne. Po prostu rzadziej trafiają do serwisów. Z tego też powodu tak wielu przyszłych nabywców samochodów decyduje się na starsze, a bardziej sprawdzone konstrukcje. To jakiego wyboru dokonamy powinno być również uzależnione od naszego budżetu, a także od tego jak długo danym autem chcemy jeździć. Nowe samochody mają gwarancje w trakcie której usterki są na bieżąco i bezpłatnie usuwane. Nie musimy więc obawiać się awarii. Używane auto natomiast będzie pewnie już dawno po okresie gwarancyjnym więc każda ewentualna usterka będzie wiązać się z wydatkiem. Na pewno, jeśli nie stać nas na utrzymanie pojazdu, to nie kupujmy go. Przede wszystkim chodzi tu o marki premium, które może w zakupie będą w naszym budżecie jednak niekoniecznie będziemy w stanie podołać kosztom ich napraw. Starsze auto z dużą ilością elektroniki prędzej czy później ulegnie awarii.